sobota, 25 czerwca 2011

Czwarte urodzinki Kubunia:)

Ukochany braciszek Paulinki kończył wczoraj 4 latka, przyjechało dużo cioci i wujków, a także kuzynostwo Kubusia: trojaczki: Mateuszek, Pawełek i Natalcia, Paulinka bawiła się doskonale, co prawda większość czasu spędziła na rączkach , ale z dziećmi też troszeczkę się pobawiła. Za rok będzie taka jak Przemuś to już będzie bawiła się z dzieciaczkami w Kubusia i Przemusia pokoiku:)

Paulinka z chrzestnym czyli tatusiem Kuby i Przemusia:)
Kubuś dostał mnóstwo prezentów, jednym z nich był komplet do zabawy w drwala,Paulinka też fajnie w tym stroju wyglądała choć był troszke na Nią za duży

A tutaj z kuzynostwem Kubusia, trojaczkami, od lewej, Natalcia, Pawełek, Mateuszek, a z boczku Kuba -drwal:)

Z kochanym Przemusiem:)

Klocki są smaczne:)


środa, 22 czerwca 2011

JA JUŻ STAJE

Moja kochana , silna córeczka, zaczyna się wdrapywać po wszystkim co się da, po fotelu w dużym pokoju




W swoim łóżeczku staje już bez problemów:)




Bracia Paulinki

Paulinka ma dwóch ciotecznych braci, jeden jest starszy od Niej o roczek bez dziesięciu dni, a drugi skończy w tym miesiącu 4 latka.




Z Przemusiem lubi bawić się w chowanego



Ale najbardziej kocha Kubusia, który odwiedził Ją już w szpitalu kiedy się urodziła, Kubuś choć jest małym łobuziakiem bardzo jest opiekuńczy względem Paulinki. Czasami pomaga mi i pilnuje Paulinki, kiedy ja jestem w kuchni lub łazience:)



Paulinka jest w Kubę bardzo wpatrzona, a Kuba mówi że to jego kochana siostrzyczka, i jak pójdą do szkoły to będzie ją bronił, i opiekował się Nią:)








Wczoraj Kubuś wrócił ze wsi i odrazu przyszedł do Paulinki w odwiedzinki bo się za Nią stęsknił:)
I razem oglądali teledysk swojej ulubionej małej piosenkarki Bebe Lilly:)



Szybki przgląd dotychczasowych osiągnięć Pauli:)

A teraz szybki przegląd 8 miesięcy Paulinki:) Praktycznie 7,5 miesiąca bo dopiero 02 lipca będzie miec 8, a ja teraz zaczynam dopiero pisać bloga, ale lepiej później niż nigdy;) Paulinka zaczyna raczkować, pierwsze ruchy w tym kierunku zrobiła 4 dni temu, w urodzinki swojej babci 50-te, to był chyba taki prezent urodzinowy:) Łzy mi z oczu płynęły z radości, teraz zaczyna się podciągać w łóżeczku, przy meblach, przy mojej nodze:) , a jeszcze niedawno ledwo główkę podnosiła, Jak byliśmy u lekarza w 3 miesiącu, mówię ze jeszcze główki nie podnosi, lekarz mówił ze jest silna, i kazał ćwiczyć 3 razy dziennie kłaść na brzyszku na 10 min czy płacze czy nie, i efekty były natychmiastowe.
Moja zdolna córeczka, tylko siedzieć nie chce, raczkuje a nie siedzi sama nie wiem dlaczego, ale przecież jeszcze 8 miesięcy nie skończyła. W pierwszym miesiącu nic szczególnego sie nie działo, oprucz tego jak płakała to spała i jadła na zmiane, w drugim miesiacu zaczeła wydawać krótkie dźwięki , kiedy leżeliśmy razem w łóżeczku , i wydaje mi się że zaczęła wodzić za mną oczkami, w trzecim miesiącu zaczęła gaworzyć, jakie fajne to było uczucie:) i uśmiechała się czasami o ile te kolki jej na to pozwalały. Czwarty miesiąc to były ogromne zmiany w zachowaniu i wyglądzie Paulinki:) zaczeła bawić się swoimi rączkami, podnosiła już główkę, zaczynała się śmiać na głos:) W piątym miesiącu chwytała już sama grzechotkę, w pozycji na brzuszku opierała się na dłoniach. W miesiącu szóstym przewracała się z boku na bok, w siódmym zaczynała pełzać, a teraz w ósmym zaczyna raczkować:)

Teraz jeszcze szybki przegląd zdjęć Paulinki z poprzednich miesięcy, a potem będę pisać na bierząco:)
PIERWSZY MIESIĄC PAULINKI

2 MIESIĄC PAULINKI

3 MIESIAC PAULINKI


4 MIESIAC PAULINKI

5 MIESIAC PAULINKI


6 MIESIĘCY PAULINKI
7 MIESIĄC PAULINKI


8 MIESIĄC PAU
LINKI

Dziś zakładam bloga:)

Dziś postanowiłam założyć bloga, od jakiegoś czasu czytam blogi o dzieciach pisane przez rodziców lub rodzeństwo, dlaczego miałabym nie stworzyć czegoś swojego. A na pewno Paulinka będzie miała świetną pamiątkę, kiedy dorośnie, albo będzie miała własne dziecko. Dzień narodzin Paulinki to najwspanialszy dzień mojego życia, poród co prawda bardzo ciężki prawie 24 godziny bólu, 3 razy jeździłam do szpitala a Oni mnie odsyłali że to jeszcze nie bóle porodowa choć ja gryzłam już poduszkę, ale warto było:) W końcu wieczorem około 20:00 mnie przyjęli, i o 1:45 Paula przyszła na świat, tatuś był przy porodzie, przeciął pępowinę i usłyszałam jej pierwszy płacz, cudowne uczucie którego nigdy nie zapomnę:)




300g i 51cm


Pierwsze miesiące były ciężkie, mała miała straszne kolki, dokładnie 3 miesiące i tydzień, serce matki krwawi kiedy nie umie pomóc swojemu dziecku. Choć jeździłam po kilku lekarzach, bo maleństwo płakało od 15:00 do 19:30 , ciągle tylko słyszałam :" to kolka minie sama" szlak mnie trafiał.Rzadne specyfiki polskie, niemieckie czy czeskie, ani odkurzacz ani suszarka, nic nie pomagało, ręce odpadały od noszenia, masakra, przeszłam na drakońską dietę, prawie nic nie jadłam, byłam na pograniczu anemii, a mała miała niskie żelazo, postanowiłam przerzucić się na mleko modyfikowane, do tego okazało się ze mała ma skazę, przeszliśmy na mleko sojowe. I jak ręką odjoł, po 3 miesiacach i tygodniu przyszła godzina 15 a mała nie płacze, 16 nic, 17 też nie i cały wieczór spokój, co za radość:) Kolki poszły w dal:):):)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...