środa, 22 czerwca 2011

Dziś zakładam bloga:)

Dziś postanowiłam założyć bloga, od jakiegoś czasu czytam blogi o dzieciach pisane przez rodziców lub rodzeństwo, dlaczego miałabym nie stworzyć czegoś swojego. A na pewno Paulinka będzie miała świetną pamiątkę, kiedy dorośnie, albo będzie miała własne dziecko. Dzień narodzin Paulinki to najwspanialszy dzień mojego życia, poród co prawda bardzo ciężki prawie 24 godziny bólu, 3 razy jeździłam do szpitala a Oni mnie odsyłali że to jeszcze nie bóle porodowa choć ja gryzłam już poduszkę, ale warto było:) W końcu wieczorem około 20:00 mnie przyjęli, i o 1:45 Paula przyszła na świat, tatuś był przy porodzie, przeciął pępowinę i usłyszałam jej pierwszy płacz, cudowne uczucie którego nigdy nie zapomnę:)




300g i 51cm


Pierwsze miesiące były ciężkie, mała miała straszne kolki, dokładnie 3 miesiące i tydzień, serce matki krwawi kiedy nie umie pomóc swojemu dziecku. Choć jeździłam po kilku lekarzach, bo maleństwo płakało od 15:00 do 19:30 , ciągle tylko słyszałam :" to kolka minie sama" szlak mnie trafiał.Rzadne specyfiki polskie, niemieckie czy czeskie, ani odkurzacz ani suszarka, nic nie pomagało, ręce odpadały od noszenia, masakra, przeszłam na drakońską dietę, prawie nic nie jadłam, byłam na pograniczu anemii, a mała miała niskie żelazo, postanowiłam przerzucić się na mleko modyfikowane, do tego okazało się ze mała ma skazę, przeszliśmy na mleko sojowe. I jak ręką odjoł, po 3 miesiacach i tygodniu przyszła godzina 15 a mała nie płacze, 16 nic, 17 też nie i cały wieczór spokój, co za radość:) Kolki poszły w dal:):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...