środa, 12 grudnia 2012

Mikołaj

Oj w tym roku było płaczu na Mikołaja, ale nie z powodu braku prezentów, tylko Mikołaj wystraszył Paulinkę nie wiadomo czemu:(  Przykleiła się do taty szyi i nie chciała puścić dopóki sobie nie poszedł do innych dzieci:)








Dopiero jak Mikołaj zniknął za drzwiami można było otworzyć prezenty :)





" PEPUŚ"


 Przemuś jest starszy od Pauli o prawie równy rok bez dziesięciu dni. Choć kłócą się z Paulinką, nie raz jak pies z kotem to i tak jest to ulubiony brat Paulinki. Mała naśladuje Go we wszystkim, w dobrym i złym. Ostatnio jak jej się coś nie podoba to mówi " gupka"  i się obraża, albo jak czegoś nie chce to mówi " nie ma moi" nawet ruchy ma podobne do swojego braciszka ciotecznego.  Jak wstaje to pyta czy idziemy do Przemka,Jak nie chce jeść to mówi że zje z Przemusiem. Jak mówię że pojedziemy do cioci Krysi na wieś to pyta " a Pepuś też? "Paulinka strasznie kocha " Pepusia"


 Na smutno


 Na wesoło


 Na groźnie


 Na głupawo


 Z tatusiem Pauli




niedziela, 2 grudnia 2012

Powrót



Nie było nas dość długo na blogu, ale wracamy. Mieliśmy remoncik dużego pokoju a że internet stacjonarny to przez 3 miesiące byliśmy od niego odcięci:) Ale na szczęście koniec remontu. Efekt rewelacyjny, tak jak sobie wymarzyłam, a całe wykonanie - zdolny tatuś Paulinki:) Tylko przy gipsowaniu pomagał mój braciszek:) i przy panelach dziadziuś Maciek:)



Ale dość o remoncie bo to w końcu blog mojego skarba. A u Paulinki ogromne zmiany zaszły, mówi praktycznie wszystko, rozumie wszystko ( tylko czasem nie słucha, lub robi na złość), jest sprytna, potrafi się już sama bawić. Uwielbia tulić laleczki do snu, śpiewa im kołysanki. Nie wiem tylko czemu zamiast kotki obydwa śpiewa kotki "obyky" i choćby nie wiem jak ją prosić nie zaśpiewa inaczej. Przesypia już przeważnie cała noc.  Nie budzi się na mleko, bo całkowicie odmówiła picia mleka.
Obudziła się raz w nocy i mówi " Mama pić, tylko nie mleko" I od tej pory nie wzięła go do ust.
Teraz to chyba najlepszy okres Paulinki, zmienia się z każdym dniem, da się z Nią porozmawiać, powie jak Ją coś boli, albo jak czegoś potrzebuje. Jest fantastyczna.

2 listopada skończyła 2 latka, nie robiliśmy wielkiej imprezy bo warunki mieszkaniowe chwilowo na to nie pozwoliły( mieszkaliśmy w maleńkiej sypialce) więc goście przyjeżdżali na raty. Przyjechała babcia Gosia z chrzęsną, ciocia Madzia, potem dziadzia Maciek z babcią Grażynką, kolejną turą ciocia Justynka z wujem Michałkiem, i ostatnią turą dziadzia Tadek z wujkiem Dawidkiem. Paulinka dmuchała w tym roku już samodzielnie świeczkę:)




  
                                          Tort misia mamusia sama upiekła:)

                                           
                                         Z babą Gosią i chrzęsną Olą

                                                     
                                          Z dziadzią Tadkiem


                                         Z wujem " Daidem "


                                         Z ciocią Legią i wujem Michałkiem




niedziela, 29 lipca 2012

Urlop 2012

    Na urlopik znowu wybraliśmy Grywałd we wspaniałym gospodarstwie agroturystycznym rodziny Knutelskich:) Paulinka uwielbia zwierzątka i przez cały czas chciała siedzieć, jak nie u krówek to u świnek, gonić kurki, lub przechodzić przez płot do owieczek:) Radość nie miała końca:) Odwiedziliśmy Zakopane, Szczawnicę. Wjechaliśmy wyciągiem  na Palenicę. Spędziliśmy też dzień w Niedzicy na Zamku, statkiem popłynęliśmy do Czorsztyna. Paulinka miała tydzień pełen wrażeń:)
   

























wtorek, 17 lipca 2012

GDZIE TO NIE WEJDZIE

 Ostatnio już coraz częściej pozwalam Pauli na samodzielną zabawę w Jej pokoiku. Przynajmniej staram się przestać być nadopiekuńczą mama, i nie chodzić za Nią krok w krok. Ale jak tu nie chodzić kiedy, Ona ma takie pomysły: Czytałam książkę w dużym pokoju, a u Paulinki coś za cicho się zrobiło wchodzę, a Paula zamiast się bawić na podłodze siedzi sobie wygodnie, nie w dolnej ale w górnej szufladzie komody i zadowolona się uśmiecha, myśląc że to normalne:)







poniedziałek, 11 czerwca 2012

Urlop u cioci Krysi

Mamusia miała urlop więc wybraliśmy się z Paulinką na wieś do cioci, siostry babci:) Na drugi dzień dojechała babcia , dziadzia i ciocia Madzia z kochanymi braciszkami Pauli ( Pepusiem i Pupą ) czyli Przemusiem i Kubą:)  Radość Paulinki z pobytu na wsi nie miała końca, karmiła kurki, pieski, cielaczka. Goniła kotki, i uciekała do krówek:)  Tam gdzie chłopcy tam i Ona, wszędzie krok w krok.  Nauczyła się pić ze szklanki i powiedziała pierwsze w swoim życiu zdanie " Pepuśćoćtu" Co w tłumaczeniu na nasze Przemuś choć tu  :)






wtorek, 29 maja 2012

Kolczyki

   Wczoraj postanowiliśmy z tatusiem że jednak przebijamy, i od razu zadzwoniliśmy do cioci Agnieszki która pracuje w zakładzie kosmetycznym, żeby się umówić na przebicie. Dziś o dziesiątej Paulinka była więc po raz pierwszy u kosmetyczki. Płakała tylko przy drugim uchu, ale nie tak bardzo. Opłacało się bo wygląda ślicznie. Tylko że taka mi się poważna wydaje, to już mała dziewczynka a nie mój niemowlaczek:)























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...