niedziela, 22 kwietnia 2012

Nie każdy ma okazję...

...Być na ślubie swoich rodziców. Od 14 kwietnia mama i tata są małżeństwem. Paulinka na ślubie była bardzo grzeczna , obserwowała i słuchała, siedząc na kolanach u babć:)






Zmieniam się coraz szybciej

Coraz więcej umiejętności, coraz więcej rozumie, ale i coraz jej więcej wszędzie:)  Mamusia jest nadal najważniejsza ale w domu, na podwórku już zaczyna się interesować dziećmi i tam gdzie dzieci to i Ona. Niestety dopadł ją okres"wszystko moje" więc muszę ją od dzieci zabierać, bo twierdzi że ich zabawki są Jej i Jej też są Jej:)  Wie co Jej wolno a czego nie choć rzadko przestrzega reguł chyba że mama robi groźną minę i zaczyna coraz głośniej liczyć do trzech:)  Wchodzi wszędzie , chyba zostanie jakąś alpinistką:) Zaczyna powtarzać słowa : jajo, wodę, plum plum, hau hau, beee, koko. Maluje ( gryzmoli:) ) po wszystkim po lodówce, kafelkach, stole, tylko nie po kartkach papieru. Na szczęście pisaki są zmywalne:)  No i oczywiście odpowiada na pytania całkiem  świadomie tak lub nie. Więc już możemy się porozumieć:) Jest cudowna, odkąd jest z Nami nasze życie się zmieniło całkowicie na lepsze a ja jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie.  Kocham Cię córeczko mój mały łobuzie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...