piątek, 30 maja 2014

Od mamy dla dwóch córek:)

Pewna mama kupiła dwie takie same  malutkie szkatułki, i dała mi je do ozdobienia. Między siostrami jest 13 lat różnicy, różnią się między sobą ogromnie , choć bardzo się kochają :)  Młodsza odważna , nie dająca sobie w kaszę dmuchać:)  żywiołowa, pewna siebie, znająca się na modzie i umiejąca radzić sobie w każdej sytuacji:) Jak pantera:)  Starsza - domatorka, nie pewna siebie, spokojna i stateczna :). Przeszła w życiu swoje i docenia ciepło domowego ogniska :)  Dlatego szkatułki są tak różne jak te siostry:). Pierwsza jest dla siostry młodszej - robiona serwetką przyklejaną metodą na żelazko. Druga to shabby chic - kawałek zegara to transfer, motylek to serwetka, a napisy to szablon. Myślę że pasują do siostrzyczek :) 




                         





czwartek, 29 maja 2014

Toaletka

Będąc w Skoczowie nie mogłam się powstrzymać żeby jej nie kupić, idealna toaletka.Na wieczku wymiary 16/16 czyli w sam raz na serwetkę:)Ponieważ moja ulubiona serwetka to te piękne różyczki, postanowiłam ją w nie przyodziać:) Pomalowałam takim bladym różem, ponieważ czegoś  mi brakowało dodałam przetarcia pastą woskową - srebrną i delikatnie pocieniowałam również tą pastą.Dla mnie toaletka jest śliczna, a Wam jak się podoba:)  Na pewno będzie ich więcej w przyszłości z różnymi motywami, choć jest dość droga to strasznie fajnie się ją dekoruje:)







wtorek, 27 maja 2014

Dzień mamy

Dziś byłam w przedszkolu na dniu mamy i taty u mojego szczęścia. Wzruszyłam się, mówiła wierszyki, śpiewała i tańczyła. Dostałam laurkę i moc całusków. Jak wróciłam do domu, zaczęłam przeglądać stare zdjęcia jak Paulinka się urodziła i natknęłam się na to które mąż robił mi w ciąży, w oczekiwaniu na moją córeczkę ( a mieszkaliśmy wtedy w kawalerce) zrobiłam Jej taki baśniowy kącik i wymalowałam ścianę postaciami z bajki:)  myślę że warto Wam go pokazać:) Jakość zdjęcia nie za dobra, ale coś tam widać:)




Co mnie ucieszyło ogromnie. Pani która kupiła od nas mieszkanie, kiedy byłam tam po listy, kącika nie zamalowała i obraz jest ciągle na ścianie:)

Dzień mamy i taty w przedszkolu:)

Moja zdolna córunia , nawet nie wiedziałam że już tyle potrafi. Przedszkole dało jej dużo odwagi. Podziwiam Panie które tam pracują, są zaangażowane i pracują z sercem, widać że to ich powołanie:)















sobota, 24 maja 2014

Konewka

Dziś decoupage  na metalu. Serwetka z motywem letniego słonecznego ogródka. Konewka może być dekoracją do ogródka lub udekorować parapet. U mnie posłużyła jako pojemniczek na pędzelki, to taki letni akcent w mojej małej pracowni.








Pudełeczko z dziewczynką

Przedstawiam Wam proste pudełeczko z dziewczynką. Serwetka przyklejona  metodą na żelazko, pudełeczko pomalowane na kolor siwy i przyklejona koroneczka w takim kolorze. Proste ale urocze , uwielbiam tą serwetkę.



czwartek, 22 maja 2014

Znalezione

Dziś robiąc porządki w mojej biżuterii znalazłam, moje dawne robótki i postanowiłam Wam je pokazać. Miałam etap w swoim życiu na robienie biżuterii, jakieś 4,5 roku temu razem z mężem i szwagierką. Powiem Wam że prawie wszystka się sprzedała.  Były i korale i kolczyki, głównie komplety. Ale mi zostały tylko te kolczyki, najbardziej lubię te zielone:)













Postarzamy

Przedstawiam wieszaczek kuchenny, postarzony pastą postarzającą Pentart - umbra. Ponieważ zawsze pytam męża o to czy praca mu się podoba czy nie, i że zawsze ma być szczery, nawet jak mu się nie podoba bo jeśli mówi mi ktoś że coś jest ładne a nie jest to nie wiem jakie błędy popełniam i moim zdaniem nie nauczę się w ten sposób niczego.  Mąż chciał być więc szczery za co go cenie i powiedział że On by tego w życiu nie kupił bo praca wygląda jak jakiś staroć, ale żebym się nie obraziła. Nie mam za co się obrażać bo przyjęłam to jako komplement gdyż taki miał być efekt:) Praca miała wyglądać na starą i zniszczoną:) Praca była najpierw pomalowana w różowo, białe paski, potem przyklejony motyw klejem colla velo - użyłam go po raz pierwszy jest świetny polecam. Jest postarzona pastą, do tego dodane stempelki które specjalnie są mało wyraźne, i wykropkowana farbą akrylową kolor umbra. Polakierowane matowym lakierem wodnym. Jak wam się podoba ten " staroć" :)














środa, 21 maja 2014

Na kredki

Kredki mojego smyka rozrzucone po wszystkich pokojach, mała zaczyna udzielać się artystycznie, niestety nie sprząta po sobie:) Więc mamusia postanowiła zrobić pudełeczko w którym córunia będzie chętnie trzymać swoje kredki. Motyw z motylkami był tak kolorowy że wydał mi się idealny na kredki:) Przyklejony metodą na żelazko. I tu zauważyłam różnicę w dobrym kleju, skończył mi się klej (nie podam nazwy, nie chcę robić złej reklamy) którym naprawdę ciężko mi się kleiło, myślałam że to moja wina i coś robię nie tak , bo często serwetka mi się rwała podczas klejenia. Korzystając ze szkolenia, na którym kleiliśmy klejem z werniksem firmy Pentart zakupiłam go, i jestem wprost zszokowana różnicą w klejeniu, mogę bez problemu dociskać serwetkę pędzlem , a nawet przejechać po niej po raz drugi a serwetka jest stabilna i nic się nie rozrywa. Kupiłam również pastę postarzającą, - umbra firmy Pentart, i jestem w niej zakochana, więc musiałam pudełeczko trochę postarzyć, ostatnio na wszystkim co robię mam ochotę pociapać tą pastą tak podoba mi się  jej efekt:)







piątek, 16 maja 2014

Czas

Odliczam czas, zostało 9 dni roboczych do zakończenia mojej pracy w supermarkecie:) Teraz zaczynam nowy etap swojego życia. Zostawiam stare za sobą , idę w nową przyszłość tak jak zegar do przodu:)
A to moje nowe decoupageowe dzieło - zegar kolaż - wykorzystałam  dwa  różne papiery klasyczne, serwetkę, i szablon. Do tego potraktowałam go pastą postarzającą- umbra firmy Pentart, jest świetna, ma gęstą bardzo gęstą konsystencję przez co świetnie się ją nakłada. Pozdrawiam:)



niedziela, 11 maja 2014

Szkolenia

Było cudownie, jeden z najlepszych weekendów w ciągu długiego czasu. Czuję się w końcu wypoczęta i w pełni zrelaksowana mimo intensywnej, ale jakże przyjemnej pracy. Wyjechaliśmy z mężem w sobotę rano, podroż minęła szybko, i już o 9 w sobotę zaczęły się szkolenia w hurtowni decoupage. Dwa dni trwały szkolenia, nauczyłam się bardzo dużo . Właścicielka hurtowni P. Beatka jest wspaniałą , serdeczną i przesympatyczną osobą:) . A oto prace które udało mi się zrobić na szkoleniach. Trzy pierwsze to prace wg projektu P. Gabi Salyom - która prowadziła szkolenia w piątek i sobotę, niestety w piątek na szkoleniu nie byłam i bardzo żałuję:(  A prace z sospesso  robiłam z P.Beatą Wośkowiak właścicielką hurtowni. Nauczyłam się złoceń, sospesso, a także malowania tła akwarelowego. Poznałam wiele produktów do robienia różnych efektów w decoupage, było po prostu cudownie:)





Strukturalna ramka

Z różyczkami z pasty Fregio

Bransoletka z pastą pękającą i śliczną kameą z pasty Plus

Butelka z efektem koronki i efektem szronu

I praca z której jestem najbardziej zadowolona, bo p.Beatka pozwoliła nam wymyślić własną kompozycję, oczywiście cały  pomysłu Monica Allegro " Sospeso Transparente"


A mąż czekając na mnie zwiedzał Skoczów, Ustronie, i realizował swoje pasję fotografie.










piątek, 9 maja 2014

Biżuteria

Dziś pokażę Wam biżuterię:) Miałam fajną serwetkę w panterki i cętki , idealnie pasowała i tak powstał mój pierwszy komplecik biżuterii - decoupage:) ale nie ostatni.  A jutro kochani Skoczów, i warsztaty decoupage:) Ale się cieszę:)




A to ja w moich nowych kolczykach:) Pozdrawiam:)

wtorek, 6 maja 2014

Księga Egipska

Przedstawiam szkatułkę w kształcie księgi.  Motyw to serwetka , plus domalowane tło. Kartki robione pastą strukturalną i grzebieniem do włosów:) Świetny prezent np. na Dzień Ojca :)







karteczki (pasta strukturalna i grzebień)

poniedziałek, 5 maja 2014

Zmiany

Kochani podjęłam bardzo ważną decyzję w moim życiu. Koniec z narzekaniem na pracę, koniec ze stresem i bólami brzucha. Dziś pierwszy dzień mojego nowego życia, bez supermarketu, chyba że na zakupy;) Jakiś czas temu w mojej głowie powstał plan, ale wiązał się z dużym ryzykiem, jednak wsparcie rodziny i ostatnie sytuacje w mojej pracy pozwoliły mi na podjęcie ostatecznej decyzji. Czekam tylko na pewną odpowiedź, i jak tylko ją dostanę, zaczynam realizację mojego planu, i kończę z moją obecną pracą:)  Koniec z robieniem trzech  rzeczy na raz, wydajnością czy tym podobnymi sprawami:)  Do pracy będę wychodzić uśmiechnięta i tak samo będę z niej wracać, będę mieć czas dla rodziny, a co najważniejsze nie będę widzieć dziecka tylko jak Ją zaprowadzam do przedszkola i jak kładę się koło niej spać, koniec tego teraz już będzie tylko dobrze:)  Trzymajcie za mnie kciuki:) Pozdrawiam


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...