środa, 4 czerwca 2014

Lidlowskie skrzynki po winach



Udało mi się na zakończenie pracy uprosić jeszcze o  trzy skrzyneczki:) Są fajne do zdobienia , choć trochę krzywo zbite:)   Będę miała do czego chować moje narzędzia i preparaty do decoupage, bo jest ich trochę:) 

Ta jest zdobiona serwetką przyklejaną na żelazko
A ta to transfer i shabby chic


Podziękowania dla deco szuflady;)

2 komentarze:

  1. Pomysły masz niesamowite, dziewczyno :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam krzywe Kinia...są i przyciągają uwagę swoim obecnym wyglądem :) Ja swoje skarby upycham w pudełka po lodach...za wiele się w nich nie mieści, więc stoi taka kolumna ;) Skrzyneczki do pozazdroszczenia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...